Kolejna próba kolorowania stempli moim jedynym distressem ;) Na szczęście Święta i urodziny blisko więc mam nadzieję że uda się powiększyć zbiór o kilka kolorów:)
Dodatkowo mój ulubiony dziurkacz i glimer misty ( w tym zrobione dzięki przepisowi Sasilli). Przepraszam za jakość zdjęć, ale niestety słońca brak czasu też coraz mniej :(Szykują się u nas duże zmiany - proszę o ciepłe myśli i trzymanie kciuków by wszystko się udało :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Dziękuję za każde Wasze słowo:)